
WIĘKSZOŚĆ Z NAS ZNA TO UCZUCIE: DNI MIJAJĄ JEDEN PO DRUGIM, A MY PĘDZIMY OD ZADANIA DO ZADANIA, ODHACZAJĄC KOLEJNE PUNKTY W KALENDARZU. PRACA, DOM, OBOWIĄZKI, SOCIAL MEDIA, ROZWÓJ… ALE GDZIE W TYM WSZYSTKIM MIEJSCE NA ŻYCIE? TO PRAWDZIWE ŻYCIE, W KTÓRYM JEST PRZESTRZEŃ NA ODDECH, SPOKÓJ I POCZUCIE, ŻE NAPRAWDĘ JESTEŚMY W DANEJ CHWILI OBECNI. W TYM CIĄGŁYM BIEGU ŁATWO ZGUBIĆ TO, CO NAJCENNIEJSZE. JAK ODZYSKAĆ RÓWNOWAGĘ I ZACZĄĆ ŻYĆ NA NOWO? ODPOWIEDŹ JEST PROSTSZA, NIŻ SIĘ WYDAJE: MINDFULNESS.
Tu i teraz – jedyne miejsce, gdzie naprawdę żyjemy
Miniony tydzień był dla mnie naprawdę szalony. Praca w gabinecie, nagrywanie rolek, promocja kursu Kinezjotaping PRO, życie rodzinne, spędzanie czasu z synkiem… Lubię, gdy dużo się dzieje, bo wtedy czuję, że się rozwijam i nie stoję w miejscu. Równocześnie wiem, jak łatwo można się zatracić w energii działania i zacząć żyć tylko w swojej głowie.
Ciągłe analizowanie tego, co w przeszłości i planowanie tego, co w przyszłości, oddala nas od świadomego przeżywania życia.
A przecież ono dzieje się właśnie tu i teraz.
W pewnym momencie zaczęłam zastanawiać się, jak zyskać spokój, być bardziej uważną i świadomie przeżywać każdą chwilę życia.
Znalazłam odpowiedź: Mindfulness.
Dlaczego tak trudno żyć „tu i teraz”?
Nasz umysł został zaprogramowany tak, by nieustannie analizować przeszłość i planować przyszłość – to mechanizm, który w dawnych czasach pomagał nam przetrwać. Dzięki niemu mogliśmy przewidywać zagrożenia i uczyć się na błędach. Jednak we współczesnym świecie, gdzie realnych zagrożeń jest mniej, ta sama cecha bywa źródłem niepokoju. Zamiast pomagać, odbiera spokój – wracamy myślami do tego, co było, albo martwimy się o to, co nadejdzie. Mindfulness uczy nas „przeprogramowania” tego schematu i kierowania uwagi na chwilę obecną.
Mindfulness – sztuka bycia obecnym
To zestaw prostych technik, które pomagają skoncentrować się na chwili obecnej. To filozofia uważności, która prowadzi do przeżywania swojego życia świadomie – w teraźniejszości.
Mindfulness w codziennym życiu to np.:
- uważne jedzenie posiłku,
- świadome spacerowanie (skupienie na krokach, dźwiękach, zapachu powietrza),
- uważne picie kawy/herbaty,
- ścielenie łóżka (skupienie się na fakturze materiału, na załamaniach),
- skupienie na rozmówcy – kontakt bez telefonu, tylko słowa, uśmiechy, relacja…
Skupiasz się na danej czynności i nie myślisz o niczym innym. Wydaje się to proste, ale tak naprawdę jest bardzo trudne.
Jakie korzyści daje mindfulness?
Regularna praktyka uważności przynosi wiele korzyści dla ciała i umysłu.
Badania pokazują, że:
- obniża poziom kortyzolu,
- ułatwia radzenie sobie ze stresem,
- wspiera szybszy powrót do równowagi emocjonalnej,
- poprawia koncentrację i pamięć,
- redukuje objawy bezsenności,
- zmniejsza napięcia mięśniowe,
- wzmacnia odporność,
- buduje ogólne poczucie dobrostanu.
To nie tylko moda, ale realna, sprawdzona metoda, z której korzystają terapeuci, lekarze i trenerzy na całym świecie.

3 proste ćwiczenia na początek
1. Obserwuj oddech
Usiądź wygodnie lub połóż się na łóżku. Skoncentruj uwagę na swoim oddechu – zwróć uwagę, jak powietrze wypełnia płuca i jak je opuszcza. Ćwiczenie wykonuj przez 7–10 minut. Możesz je praktykować także podczas rutynowych czynności, np. w autobusie czy na ławce w parku.
2. Praktykuj jogę
Asany, czyli „jogowe pozycje”, wymagają skupienia, uwagi i bycia tu i teraz – szczególnie wtedy, gdy chcesz utrzymać równowagę. Stopień skomplikowania niektórych pozycji wymaga pełnej koncentracji. To właśnie dlatego mówi się, że joga wpływa pozytywnie na umysł – zawiera w sobie elementy mindfulness i medytacji.
3. „Kotwice uważności”
Możesz też wprowadzić krótkie „kotwice uważności” w ciągu dnia – np. świadomie umyć dłonie, skupiając się tylko na dotyku wody i zapachu mydła. To drobiazgi, które uczą Twoją głowę zatrzymywania się na chwilę w tu i teraz.
Mindfulness i… dotyk
Odkąd praktykuję mindfulness, moje życie stało się bardziej spokojne, poukładane i mniej stresujące.
I tu pojawia się piękne połączenie – mindfulness i automasaż. W czasie, gdy świadomie dotykasz swojej twarzy, uczysz się obecności w ciele. To nie tylko pielęgnacja skóry, ale także praktyka redukcji stresu i wyciszania układu nerwowego. Jeśli temat Cię interesuje, zerknij do tego artykułu.
Książka, która pomoże zrozumieć wiele
Pozostając w temacie mindfulness i życia w „tu i teraz”, chcę polecić Ci wyjątkową książkę Oliviera Burkemana „Cztery tysiące tygodni”. To niezwykła pozycja, która w prosty, ale głęboki sposób pokazuje, że nasz czas na ziemi jest ograniczony – średnio to właśnie cztery tysiące tygodni. Zamiast próbować upchać w nich „wszystko”, autor zachęca do świadomego wybierania tego, co naprawdę ważne. To lektura, która pomaga odzyskać spokój, zaakceptować, że nie zrobimy wszystkiego, i nauczyć się czerpać pełnię radości z chwili obecnej.

Podsumowanie
Spokój nie pojawia się nagle – buduje się go świadomymi, małymi krokami. Mindfulness uczy nas, że nie trzeba czekać na wielkie wydarzenia, aby poczuć szczęście. To codzienne chwile – oddech, dotyk, filiżanka herbaty – stają się naszym źródłem równowagi.
Może więc warto spróbować już dziś? Usiąść, wziąć głęboki oddech i naprawdę być… tu i teraz.
